Mierzymy hossę!

Dzisiaj skupie się na najbardziej oczekiwanym okresie na rynkach, czyli na okresie hossy. Postaram się zważyć, zmierzyć oraz określić dlaczego wzrosty długoterminowo trwają krócej a czasami dłużej.
Zobaczmy:
  1. jak długo trwa hossa?
  2. ile wynosi zasięg hossy?
  3. jaki jest średni zasięg hossy?
  4. ile trwa średnia hossa?
  5. determinanty długości hossy?
WIG20  1994-2011


Odpowiedz na pierwsze cztery pytania można zawęzić w zasadzie do poniżej zamieszczonego wykresu, obrazującego relacje pomiędzy czasem trwania poszczególnych hoss, zasięgu tych ruchów
w stosunku do ich średnich.

Osobiście najbardziej jestem zainteresowany ostatnią z hoss, zawartą w okresie 2009-2011. Powód jest oczywisty, rynki nadal nie dały konkretnej odpowiedzi na pytanie czy hossa będzie kontynuowana czy też będziemy pogłębiać dalsze spadki.
Rozpatrując wyniki z punktu widzenia samego zasięgu, to możemy powiedzieć że ostatnia hossa była niezwykle dynamiczna a i ruch indeksu był znaczny. Miejmy na uwadze, że pod względem wspomnianego zasięgu ostatnia hossa uzyskała drugi wynik zaraz za hossą z lat 2002-2007. Pod względem czasu trwania możemy odczuwać niedosyt i patrząc na średnią, do czasu osiągnięcia równowagi(średniej) pozostało jeszcze około 480 dni. Wielu uczestników rynku porównywało/porównuje obecną hossę do tej zawartej w latach 2002-2007r., właśnie ze względu na czas trwania, umiejscawiając obecny ruch na poziomie roku 2005-2006. 
Faktycznie można doszukać się podobieństw, natomiast jest pewne ale. Lata 2005 czy 2006 cechują się zupełnymi innymi wynikami osiąganymi przez gospodarki o czym pisałem tutaj (nie będę zatem powtarzał) wystarczy zatem zerknąć na poziomy osiąganej wtedy inflacje, stóp procentowych czy PKB. Zapomina się, że sama hossa może przybrać znacznie krótszy bieg o czym świadczą wcześniejsze okresy wzrostów. 


Pozostaje odpowiedzieć na ostatnie pytanie poruszone na wstępie. Mianowicie, co decyduje o długości trwania poszczególnych hoss. Rozróżnię tutaj dwa podejścia,  którymi analizuję rynek. Pierwsze oparte na ekspansji pieniądza. Istotnym tutaj jest obserwowanie polityki stóp procentowych a przez to kreacji pieniądza w drodze kredytu a wraz z nim wzrostem inflacji. Pozorne większe możliwości nabywcze przekładają się finalnie w dłuższym okresie czasu tylko i wyłącznie na wzrost cen (powodując inflację)a nie na ilość wyprodukowanych dóbr i konsumpcję. Nadmierna inflacja powoduje wzrost poziomu stóp procentowych, te z kolei hamują gospodarkę napędzaną kredytem. Koło się zamyka, im szybciej następuje inflacja a w konsekwencji jej zahamowanie poprzez politykę stóp procentowych tym krótszy zauważymy okres hossy.

Powyższe podejście, można zobrazować wykresem gdzie istotą jest obserwacja nachylenia trendów.

Idealne nachylenie trendu winno wynosić około 45 stopni (co stanowi utrzymywanie inflacji w granicach celu inflacyjnego - im dłużej jest on realizowany, tym dłużej trwa hossa). W analizowanych przypadkach, zbliżone do ideału nachylenie trendu możemy zauważyć jedynie w latach 2002-2007. W pozostałych przypadkach nachylenie trendu okazało się zbyt wysokie na skutek czego zakończył on swój bieg. Nietrudno zresztą zauważyć, że w okresie ostatniej krótkiej hossy nie nastąpiło żadne bogacenie się społeczeństwa a tylko
i wyłącznie wzrost cen i spadek realnych dochodów, dodaję na marginesie bo w zasadzie nie o tym chciałem pisać.

Kończąc dodam, że znajomość długości trwania hossy, czy też jej zasięgu jest wiedzą niezwykle użyteczną z punktu widzenia zaangażowania kapitału na rynku akcji. Umiejętność określenia, jak długo jeszcze potrwa hossa, czy jaki zasięg może przynieść, odpowiada na pytania jakie pozycje zajmować. Czy lokować całość posiadanych kapitałów, połowę, a może mniej niż połowę.
A ile Ty dzisiaj angażujesz kapitału w akcje spólek?

Pozdrawiam serdecznie

Bardzo liczę na Wasze komentarze w celu przekazania: konstruktywnej krytyki i uwag do publikowanych wpisów, pomysłów na kolejne wpisy na blogu, propozycji współpracy, czy po prostu utwierdzenia mnie w przekonaniu, że warto prowadzić ten blog.
Zasady komentowania: rzeczowość, nawiązanie do tematu, brak wulgaryzmów. Komentarze nie spełniające tych warunków nie będą publikowane. Dozwolone jest linkowanie własnej domeny dowolną frazą.

4 ; Dodaj komentarz:

Anonimowy 18 października 2011 00:47  

Teraz będzie bessa. Leider :-(

Risk and Profit 18 października 2011 16:50  

@ Anonimowy
szczerze mówiąc liczę na bessę - o ile politycy dodrukiem krótkoterminowo nie wybiją indeksów
w górę. A nie chciałbym przy takich wskaźnikach makro angażować się w akcje.

Robert Mylogi futures trader on FW20 at GPW, Poland 13 lutego 2012 16:14  

w hossa 3 tak naprawde sa 2 hossy i 1 bessa.
Bessa to jakby zima, przychodzi cyklicznie
ale nie kazda jest zimna.
Czasem nawet srednia temperatura oscyluje ok zera.
Tak bylo z bessa 2004/2005 ktora przybrala postac korekty pedzacej.

Krzysztof 14 lutego 2012 15:49  

Będę miał na uwadze to spostrzeżenie.
Być może autentycznie warto rozbić hossę na dwie hossy ,jakkolwiek to brzmi.

Prześlij komentarz

Skomentuj


---------------------------------------
Wyświetlana zawartość witryny stanowi wyraz osobistych poglądów autora i w żadnym razie nie jest “rekomendacją” w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. nr 206, poz. 1715).