Formacje-odwrócony spodek ROPCZYCE

Postanowiłem rozpocząć cykl krótkich wpisów związanych z rzadko występującymi formacjami. Pierwsza część dotyczy formacji odwróconego spodka widocznego na wykresie cenowym ROPCZYCE S.A. W teorii formacja powinna wyglądać następująco:


Jeszcze o złocie


Do dzisiejszej notki zmobilizował mnie komentarz pod ostatnim moim wpisemlink mówiący niejako, że jest jeszcze wiele miejsca dla wzrostów notowanych na złocie. Niniejszym nie zaprzeczam, że obecna baza pieniądza nie ma pokrycie w złocie. Natomiast pewną regułę stanowią również poszczególne ruchy rynków, surowce w tym złoto nie są wyjątkiem, jeśli mowa o spadkach. Z tą uwagą, że rynek ten zniżkuje jako ostatni, zaraz po rynku akcji.

Nieruchomości gruntowe i złoto

Pomysł na dzisiejszy wpis delikatnie mówiąc, nie jest już świeży. W głowie powstał znaczny czas temu i trudno było ubrać go w słowa. Nawiasem mówiąc, firma produkująca czytniki myśli, przetwarzające całość na pożądaną przez nas kartkę, komputer zbiłaby majątek. Pomijając zadowolenie akcjonariatu. Póki co, magicznego urządzenia nie mam, więc trzeba pisać ręcznie. Nim jednak przejdę do sedna podzielę się pewnym wyznaniem i opowieścią. Tak więc, niewiele wiem o nieruchomościach gruntowych to primo, a chce o nich napisać licząc, że ostatnim zdobyte informacje i wykresy wystarczą (zresztą nie można wiedzieć wszystkiego, tylko ignoranci to potrafią). Natomiast historyjka jest mi bliższa. Jeszcze tylko wrzucę zdjęcie i opowiadam.

Dawno temu żyli dwaj rolnicy. Jan i Marcin. Pewnego dnia Jan odwiedziwszy Marcina będąc pod wielkim wrażeniem konia stanowiącego własność Marcina zaoferował za konia 5 zł. Na to Marcin mówi, że jest przywiązany do swego  konia i nie może go sprzedać. Jan podwoił więc stawkę i po krótkim namyśle Marcin się zgodził. Minął miesiąc.

Wariant A-D


Ostatnio nie wiele pisałem tematycznie, przez co rozumie określenie szans w stosunku do zagrożeń. Skupię się dzisiaj na uchwyceniu prawdopodobnych dalszych ruchów indeksu największych polskich spółek.
Wykresy zamieszczam w interwale miesięcznym, każdorazowo oceniając szanse wystąpienia danego zjawiska.

Wariant A.

Jak długo potrwa bessa?

Analiza czasu, choć nie zawsze bardzo dokładna, to zapewne użyteczna. Wcześniej omówiliśmy tematykę związaną z hossą (poczytaj tutaj) , dzisiaj czas na bessę.
Krótki rzut, zawierający podstawowe dane z przeszłości:

Mierzymy hossę!

Dzisiaj skupie się na najbardziej oczekiwanym okresie na rynkach, czyli na okresie hossy. Postaram się zważyć, zmierzyć oraz określić dlaczego wzrosty długoterminowo trwają krócej a czasami dłużej.
Zobaczmy:
  1. jak długo trwa hossa?
  2. ile wynosi zasięg hossy?
  3. jaki jest średni zasięg hossy?
  4. ile trwa średnia hossa?
  5. determinanty długości hossy?

Symulacja

Obecnie, gdzie naprzemiennie mamy do czynienia a to z wzrostami, a to ze spadkami, niezwykle trudno zidentyfikować długoterminowy ruch cen. Korekta hossy? Pierwsza faza bessy?
Dzisiaj spróbuję określić na podstawie przeszłych długoterminowych ruchów indeksu obecne położenia indeksu. Niektórzy powtarzają, na giełdzie nic dwa razy się nie zdarza. Osobiście absolutnie mam odmienne zdanie. Oczywiście, ceny nie podążają identycznie tą samą ścieżką a z uwzględnieniem pewnych odchyleń wynikających ze zdarzeń gospodarczych. 

Zajmijmy się ewentualną hossą. Co nam jest niezbędne? Wyznaczenie przeszłych długoterminowych ruchów wzrostowych i przeniesienie ich na wykres w chwili obecnej, przy czym pierwszym punktem wspólnym będzie dołek z 2009 roku.
WIG20 - tak to wygląda w dłuższym okresie czasu.
WIG20- sytuacja obecna z punktu widzenia dalszej hossy i wcześniejszych trendów.

Dywergencje RSI

Dzisiaj poświęcę trochę czasu dywergencjom czyli różnicą  powstałym pomiędzy rysowanym trendem cenowym a tym tworzonym przez wskaźniki, w tym konkretnym przypadku mowa o RSI.
Jednak dzisiejszy wpis nie będzie miał na celu zidentyfikowania stricte dywergencji hossy czy bessy

dywergencja hossy (byka)Powstaje jeżeli ceny osiągają dołek na poziomie niższym od poprzedniego dołka, a wykres wskaźnika analizy technicznej osiąga dołek na wyższym poziomie niż podczas poprzedniego spadku. Taka sytuacja jest ostrzeżeniem przed zmianą trendu na zwyżkujący.
dywergencja bessy (niedźwiedzia)Powstaje jeżeli ceny zwyżkują, a wykres wskaźnika analizy technicznej osiąga szczyt na niższym poziomie niż podczas poprzedniego wzrostu. Powinno to być ostrzeżeniem przed zmianą trendu na zniżkując

Pozycje

W dniu dzisiejszym będę chciał ocenić, przyjrzeć się bliżej jednej z bardziej popularnych spółek na naszym parkiecie czyli KGHM. Jaka pozycja może przynieść korzyści a jaka może wyrządzić spustoszenie w naszym portfelu tj. na  rachunku inwestycyjnym.
Na początek wykres długoterminowy:


Zaznaczyłem linię trendu długoterminowego (1) na tej podstawię zasadne jest poprowadzenie linii równoległej przebiegającej przez szczyty (2). Widzimy już, że praktycznie znajdujemy się przy górnych ograniczeniach kanału, a więc możliwy jest ruch wzrostowy na poziomy historycznych maksimów czyli 200-210zł albo powrót na minima czyli ruch na poziomy 30-40zł.

Klimat - 4Q2011

Nawiązując do tematu z dnia dzisiejszego warto się zastanowić, czy to już czas na nabycie akcji? Zaangażowanie większej ilości kapitału? Jeśli tak, to jakie temu towarzyszy ryzyko? Jeśli nie, to jakie czynniki determinują taki stan rzeczy? Zanim jednak dojdziemy do meritum dzisiejszego wpisu załóżmy, że jesteśmy w okresie silnej hossy, gdzieś w połowie jej trwania. Inflacja kształtuje się trochę  poniżej wyznaczonego celu inflacyjnego. Sektor przedsiębiorstw cechują niskie poziomy zadłużenia a osiągane wyniki przewyższają najśmielsze oczekiwania. Budżet państwa jest zrównoważony przy zerowym długu. Pięknie to wszystko wygląda, można śmiało angażować sto procent posiadanego kapitału.
Porównajmy zatem powyższy klimat (wzorzec) dla rynku akcji z sytuacją obecną opierając analizę
o poszczególne czynniki składowe(przyznając każdemu składnikowy wartość; 1 przy pozytywnym odczycie, : 0 przy negatywnym odczycie.
1. Trend




---------------------------------------
Wyświetlana zawartość witryny stanowi wyraz osobistych poglądów autora i w żadnym razie nie jest “rekomendacją” w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. nr 206, poz. 1715).