Zasady użytkowania


Wyświetlana zawartość witryny stanowi wyraz osobistych poglądów autora i w żadnym razie nie jest “rekomendacją” w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. nr 206, poz. 1715).

Risk and Profit oraz autorzy wpisów i komentarzy nie ponosza jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie ich wypowiedzi.

Dalsze rozpowszechnianie artykułów, grafik, wykresów w jakiejkolwiek formie jest dozwolone pod warunkiem: zamieszczenia informacji dotyczącej ich pochodzenia, za co uważa się wskazanie dokładnego adresu witryny (linku) http://risk-and-profit.blogspot.com,
poinformowania autora drogą mailową riskandprofit@gmail.com o ich wykorzystaniu.

O mnie


Risk and Profit zacząłem prowadzić w 2011 roku, a inwestycjami w akcje zajmuje się od 2006 roku. Pierwotnie przyświecała mi myśl publikowania materiałów wyłącznie związanych z oceną relacji  ryzyko/zysk dla inwestycji giełdowych - stąd sama nazwa bloga. Początkowo inspiracje czerpałem z książek Victora Sperandeo, jednak wraz z upływem czasu postanowiłem dzielić się szerszym zakresem informacji. Stąd często zagłębiam się w analizy techniczne, dane makroekonomiczne i statystykę. Łączę te trzy element i uważam, że zaniedbanie któregokolwiek wypacza ocenę sytuacji, co w konsekwencji prowadzić może do wielu kosztownych pomyłek. 

Dlaczego warto tutaj zaglądać? Powodów jest kilka: nie kopiuję treści - a sam ją tworze, dokładnie analizuję rynek, myślę rzeczowo - a nie życzeniowy, nie piszę pod publiczkę(nie płacą mi za to), ciągle odkrywam nowe zależności funkcjonujące na rynku, nie "pożyczam" cudzych zdjęć bez pytania,  nie tracę na giełdzie, nie wierzę w łatwe pieniądze. Pewnie to nie wszystko, jednak nie oczekujmy listy stu powodów, wystarczy te kilka aby częściej tu zaglądać :)

Krzysiek

Niedźwiedzim okiem


 Hossa? bessa? Dołek? Korekta? Horyzont. Pytania zaprzatają myśli, poszukiwanie analogi, któż dzis nie chciałby poznać "jutra"? Zwłasza, iż jego znajomość jest wymierna. To tyle słowem wprowadzenia (takowe przecież musi być).
Do rzeczy! Przed oczyma szkic, można powiedzieć dzieło George'a Tritch'a ...It’s indeed an interesting chart to point out, as Mr Tritch’s choice of years for ‘panics’ actually establishes a key point about chartism. It’s really rather backward-looking...
http://ftalphaville.ft.com/blog/2010/08/18/319336/steampunk-chartism/


Model 1-2-3 (Van K. Tharp, D.R. Barton Jr., S. Sjuggerud)

Model 1-2-3 służy, ocenie sytuacji na rynku akcji, wspomagając podjęcie decyze. Swoją nazwę czerpie od trzech głównych czynników mających wpływ na rynek:
1.oceny rynku (długoterminowy trend wzrostowy +, długoterminowy trend spadkowy -),
2.atmosfery wokół stóp procentowych (RPP, FED)
3.poziomu cen (P/E, wartość graniczna 17)
Model mówi, że jeśli wszystkie trzy czynniki są dla nas korzystne, pali się zielone światło: czas przystąpić do zakupów. Dotychczas (1927-2003), gdy paliło się zielone światło kursy akcji wzrastały 19,5% rocznie. KUPUJ
Jeśli dwa z trzech czynników są dla nas korzystne, pali się żółte światło: trzymaj. Taka sytuacja pozwala wygenerować wzrosty rzędu 10,7% rocznie. TRZYMAJ
Jeśli tylko jeden jest korzystny zapala się czerwone światło. W takich warunkach akcje traciły dotychczas na wartości około 9,7% rocznie. SPRZEDAWAJ




---------------------------------------
Wyświetlana zawartość witryny stanowi wyraz osobistych poglądów autora i w żadnym razie nie jest “rekomendacją” w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. nr 206, poz. 1715).